Pech Macieja Gładysza na Hungaroringu. Dwa wypadki w jeden weekend
18-letni kierowca z Tarnowa Maciej Gładysz miał dobrą pracę w piątkowych kwalifikacjach, ale weekend na Hungaroringu nie poszedł po jego myśli. Już w drugim zakręcie sprintu trafił w niego bolid innego zawodnika, a w niedzielę ci sami rywale wyeliminowali go ponownie. Stracił cenne punkty.
W pigułce
- Maciej Gładysz (18 lat, Tarnów) wyeliminowany w obu wyścigach na Hungaroringu
- Sprint: zderzenie w drugim zakręcie, powodem uderzenie rywali
- Wysciąg główny: ponownie wypadł w przedostatnim zakręcie pierwszego okrążenia
- Sezon F3: teraz siódmy, przed nim finał na Monzie i w Madrycie w pierwszych weekendach września
Kwalifikacje pokazały dobre tempo
W piątkowych kwalifikacjach tarnowianin zaprezentował dobre tempo i w sobotę wystartował do sprintu z pierwszego rzędu. To zapowiadało się obiecująco, szczególnie że przed niedawnym czasem wygrał na torze Silverstone.
Wyścigi poszły nie po jego myśli
Sobota przybiła go do maty w drugim zakręcie. W zderzeniu dwóch rywali wpadł w jego bolid i wyleciał z wyścigu. Niefortunnie, ale mogło się zdarzyć. Gorsze, że niemal dokładnie to samo powtórzyło się dzień później.
W niedzielnym głównym wyścigu ci sami dwaj konkurenci wyeliminowali Gładysza w przedostatnim zakręcie pierwszego okrążenia. Stracił wtedy cenne punkty.
Determinacja przed finałem sezonu
"To był dla mnie bardzo ważny weekend, bo lubię ten tor, a na trybunach zawsze pojawia się bardzo wielu fanów z Polski. Niestety, nie z własnej winy opuszczam Hungaroring bez punktów. Mówią, że nic dwa razy się nie zdarza, dlatego dwukrotne zabranie z toru przez tych samych rywali to coś wyjątkowo pechowego. Czasami taki jest jednak motorsport. Najważniejsze, że razem z zespołem wykonaliśmy w ten weekend bardzo dobrą pracę i wiemy, że mamy tempo, aby zakończyć sezon mocnym akcentem po wakacyjnej przerwie" - Maciej Gładysz, kierowca
Tarnowianin w sezonie debiutanckim w FIA F3 zajmuje obecnie siódme miejsce. Czeka go długa wakacyjna przerwa, a potem dwie ostatnie rundy: w pierwszych weekendach września odpowiednio na włoskim torze Monza i na ulicznym torze w Madrycie.
Źródło: Tarnów