czwartek, 6 sierpnia 2026 --:--:--
Sport

Raoul Giger przedłużył kontrakt z Wisłą do 2029 roku

Raoul Giger przedłużył kontrakt z Wisłą do 2029 roku

Raoul Giger przedłużył umowę z Wisłą Kraków do 2029 roku. Po pierwszym pełnym sezonie w klubie zawodnik zdecydował, że chce dalej być częścią projektu Białej Gwiazdy. W rozmowie z klubem opowiadał o tym, co sprawiło, że poczuł się komfortowo w Krakowie i dlaczego wierzy w ambicje Wisły.

W pigułce

  • Raoul Giger przedłużył kontrakt z Wisłą do 2029 roku
  • Zawodnik podpisał pierwszą umowę z klubem rok temu i właśnie zakończył swój pierwszy pełny sezon
  • Decyzję o pozostaniu oparł na wierze w wizję klubu i silnych więziach z zespołem
  • Giger wyróżnił atmosferę kibiców na Reymonta i wsparcie kolegów z drużyny

Szybka adaptacja w nowym środowisku

Giger przyznał, że Kraków nie jest jeszcze całkowicie jego drugim domem, ale rzeczywiście dużo się zmienia. Już potrafi jeździć po mieście bez nawigacji - to dla niego znaczący postęp. Od początku zespół pomagał mu wejść w nową rzeczywistość. Szczególnie ważną rolę odegrali koledzy z drużyny mówiący po niemiecku, z którymi szybko nawiązał silną więź. Niemniej jednak polscy zawodnicy również ciepło go przyjęli, co przełożyło się na jego dobrą formę na boisku.

Poza klubem wsparciem jest dla niego rodzina - dziewczyna i pies, którzy dają mu równowagę, szczególnie w stresujących momentach związanych z piłką.

Wiara w klub i jego wizję

"Jestem ogromnie zaszczycony, że mogę nosić Białą Gwiazdę na piersi. Wierzę w wizję naszego Prezesa dotyczącą przyszłości klubu. Myślę i mam nadzieję, że przed Wisłą jest jeszcze wiele do osiągnięcia, bo ten klub na to zasługuje" - Raoul Giger

Przedłużenie umowy to mocna deklaracja zarówno zawodnika, jak i klubu. Giger podkreślił, że od samego początku wspólnej drogi chodziło o coś więcej niż tylko awans. W każdym meczu da z siebie wszystko, aby pomóc zrealizować ambicje Wisły - taką obietnicę złożył.

Emocje na Reymonta bez porównania

Podczas rozmowy Giger wspominał wyjątkową atmosferę na stadionie przy ulicy Reymonta. Opisał kibiców jako pełnych energii, emocji i pasji, którzy potrafią być dwunastym zawodnikiem na boisku. Stadion podczas meczów rozbrzmiewał energią, która elektryzuje.

Ulubione miejsca w Krakowie

Zawodnik ma już swoje ulubione rytuały w mieście. Wraz z niemieckojęzycznymi kolegami chodzi na kawę do miasta, gdzie mają stałe miejsce spotkań, które sami sobie nazywali "Stammtisch". Tam razem piją kawę, grają w karty i odpoczywają. Jednocześnie ciągle odkrywa nowe zakątki Krakowa i próbuje nowych rzeczy.

Źródło: Wisła Kraków

Udostępnij: Facebook X WhatsApp