czwartek, 6 sierpnia 2026 --:--:--
Sport

Wisła kończy przygotowania. Trener Jop: zawodnicy pracują na wysokim poziomie

Wisła kończy przygotowania. Trener Jop: zawodnicy pracują na wysokim poziomie

Wisła Kraków zamknęła pierwszy etap przygotowań do sezonu PKO BP Ekstraklasy, a trener Mariusz Jop podsumował pracę drużyny. Zespół przeszedł intensywny okres treningowy w Myślenicach, a sprawdzian w postaci sparingu z MFK Karviną pokazał, że piłkarze dobrze znoszą zwiększone obciążenia.

W pigułce

  • Zawodnicy podniesieli intensywność treningów o 15-20%
  • Do sparingu z Karviną przystąpiło 20 graczy polowych plus trzej bramkarze
  • Uraz delikatnie naciągnął się tylko jeden zawodnik - Dario
  • Nowe nabytki Marcel i Maxence wdrażane są w sposób gry Wisły

Intensywna praca nad kondycją

Piłkarze Wisły nie mieli wolnego dnia od momentu rozpoczęcia przygotowań. Jop jasno podkreślił, że to był zaplanowany proces.

"Zawodnicy wykonali bardzo dużą objętość pracy. Założyliśmy, że ten okres przygotowawczy i ogólnie treningi i poziom intensywności i objętości zajęć będzie większy o jakieś 15-20%. Zawodnicy bardzo dobrze te obciążenia znoszą" - Mariusz Jop, trener Wisły

Sparing z Karviną podzielony był na dwie połowy po 45 minut. Trener dostrzegł, że większość elementów, nad którymi pracował zespół, funkcjonowała dobrze. Podnoszenie obciążeń niosło ze sobą ryzyko urazów, ale drużyna wyszła z tego okresu niemal bez strat - jedynym drobniejszym problemem była kontuzja Daria.

Rehabilitacja zmierza do finału

W kadrze znajduje się kilku zawodników, którzy wrócą z kontuzji. Ich stan systematycznie się poprawia. Jop nie chciał deklarować konkretnych terminów powrotu do pełnego treningu, ale zaznaczył, że trzech-czterech podstawowych piłkarzy - Roda, Juliusa, Jarocha - postępuje zgodnie z planem.

Szczególnie obserwowanym przypadkiem jest Julius.

"W przypadku Juliusa mogę tylko powiedzieć tyle, że z tygodnia na tydzień sytuacja się poprawia i podnoszone są obciążenia. On dobrze na nie reaguje. Jestem dobrej myśli, natomiast nie chciałbym deklarować, czy za tydzień, czy za dwa" - Mariusz Jop
Wiktor powinien od wtorku normalnie wejść w trening - jego przerwa była krótka.

Nowe twarze uczą się systemu Wisły

Wśród nowych zawodników, którzy dołączyli do drużyny, znaleźli się Marcel i Maxence. Pierwszy przypadek to okazja i szansa na pozyskanie piłkarza, którego klub wyskautował. Maxence natomiast wymaga więcej czasu na adaptację, bo grał dotąd w innym systemie taktycznym niż ten, który stosuje Wisła.

Z młodych piłkarzy, którzy zasilili szeregi zespołu - Oliwiera Pławińskiego, Karola Tokarczyka i Maksyma Tsymbalyuka - trener jest zadowolony z poziomu pracy. Niektórzy potrzebują więcej czasu na zrozumienie taktycznych założeń klubu, ale pracują z zaangażowaniem.

Wiktora Staszaka, który wrócił z wypożyczenia, Jop obserwuje uważnie. Zawodnik poprawił swoją grę defensywną, a w sparingu z Karviną strzelił bramkę.

"Wiktor pracuje sumiennie, ma dobre momenty. Są też takie, nad którymi musi się więcej skupić, jeżeli chodzi o działania z piłką, ale też bez piłki" - Mariusz Jop

Rotacje w obronie - plan na sezon

Trener wyjaśnił, dlaczego testuje różne konfiguracje zawodników w linii obrony. Nie wiadomo jeszcze, kto ostatecznie będzie do dyspozycji z powodu potencjalnych urazów czy kartek. Gry towarzyskie to doskonała okazja do przygotowania się na różne scenariusze.

Maxence może grać zarówno z prawej, jak i lewej strony obrony. Z obserwacji trenera lepiej czuje się po prawej.

Wisła ma przed sobą jeszcze pracę do wykonania. Dział sportu klubu prowadzi rozmowy wokół potencjalnych wzmocnień, ale Jop zaznaczył, że droga od zainteresowania zawodnikiem do podpisania umowy bywa długa. Liczy on na cierpliwość i zaufanie do kierownictwa sportowego.

Źródło: Wisła Kraków

Udostępnij: Facebook X WhatsApp